Kiedy patrzę w przeszłość mojego życia,to nie tak,że nie chcę pamiętać tego co było złe. Wszystko, nawet najmniejszy ból uczy człowieka i uodparnia go na przyszłość. A ja ? Ja tak naprawdę nie wiem,co sprawiało mi przykrość. Czy to ,że jestem zbyt wrażliwa, stało się dla mnie jedną wielką nauczką ? Nie mi jest dane odpowiadać na to pytanie. Moja przeszłość narobiła mi wiele brzydkich dziur ,w moim dziele zwanym 'życiem '. Teraz ja , jako autorka tego dzieła, muszę wypełnić wszystkie brzydkie dziury, nazywając je wspomnieniami i sprawić by znów były piękne. To takie niesamowite uczucie, poczuć znów,to co wtedy , jeszcze ten jeden raz, ostatni raz, lecz nim to wszystko się stanie świat wypadnie mi z rąk po raz kolejny.
Nie zapominaj o tym co było,mimo,że Cię bolało, wszystko ma jakiś cel w życiu i nic nie dzieje się bez przyczyny.
.
P.S. I ludzie mówią,że nie ma lekarstwa na wspomnienia,to wygranym jest ten,kto potrafi z nimi żyć
. Jestem wygraną.
/ full of hope.
Nat.

o , też prowadzisz bloga! fajna zajawa, też ostatnio zacząłem ; D
OdpowiedzUsuń